Automobilista 4/2016

I pojawił się finał zeszłorocznej sesji zdjęciowej dla czasopisma Automobilista. Do wspomnianej sesji doszło w czasie wystawy Classic Moto Show 2015. Wystawiałem wówczas cztery samochody, czyli Autobianchi A112 ABARTH, Fiat 500 ABARTH, Fiat 850 Sport Coupe i Fiat 850 Sport Spider. Na zdjęcia „załapał się” ten ostatni. Teraz zdjęcia uzupełnione świetnym artykułem zostały opublikowane w czwartym numerze miesięcznika. Merytorycznie artykuł bez zarzutu, dodatkowo autor dysponuje świetnym piórem. Jestem pod wrażeniem i mogę jedynie podziękować za wspaniałą prezentacje tego modelu auta, na łamach pisma. Jest to chyba pierwsza tak obszerna prezentacja Spidera 850.

Niestety czeka mnie jeszcze kilka poprawek w tym aucie, co wcale mi się nie podoba. Muszę je zrobić przed zbliżającym się sezonem. Jazda z nie do końca sprawną skrzynią biegów nie należy do przyjemnych… To oczywiście wiąże się z niemałymi kosztami, a środków finansowych jak zawsze brakuje.

Wracając do tematów bieżących to nie ma żadnych „rewolucji”. Nadal realizujemy rozpoczęte projekty, czyli dwa i pół Spidera 850, końcowe prace przy uruchomieniu spalonego 124 i Zastawę 1100.

Napisałem, że jest dwa i pół Spidera 850, bo ta połowa to moje podwykonawstwo, dotyczące jedynie części mechanicznej i pomocy w kompletacji części.

Niestety wszystkie trzy auta będą w kolorze czerwonym. Próbowałem namówić właścicieli na jakieś inne kolory, ale w tym przypadku mój dar przekonywania okazał się niewystarczający. Cóż, porażki są wkalkulowane w tą działalność i trzeba się z nimi pogodzić.

Kilka zdjęć zespołu napędowego Zastawy 1100:

Na początek silnik, oczywiście po kapitalnym remoncie, bez żadnych „skrótów”

Głowica po profesjonalnej regeneracji, z wymienionymi gniazdami zaworów, po to by nie trzeba było dodawać żadnego dodatku do paliwa. Wiem, że ortodoksi najchętniej by mnie za to ukamienowali, oni jeździliby na paliwie z „epoki”, najlepiej ze starych zapasów, o środkach smarnych już nie wspominając

Uszczelka głowicy też nie jest jugosłowiańska…

Podobnie pompa oleju, oczywiście nowa

A tak wygląda to wszystko „w kupie”

Również blok napędowy, który zatarł się z powodu oleju „z epoki”(nikt go nie wymieniał, bo przecież był dobry)

dostał „całe stado” nowych części

Do Zastawy wrócę w drugiej połowie roku, jak nadwozie zostanie przywiezione od lakiernika i zacznie się montaż auta. Te zdjęcia umieściłem jedynie po to, żeby post nie był całkiem nudny